RSS
 

Obiad na upalny dzień – placuszki z cukinii

07 sie

Nie wiem, jak znosicie upał – ja fatalnie. Zdecydowanie jestem stworzeniem wiosenno-jesiennym, bo słońce w nadmiarze pozbawia mnie energii. O pisaniu nowej książki nawet nie ma mowy (na szczęście „6 kilo młodsza” już skończona, zaś „A potem przyszła wiosna” po redakcji otrzymała cudną okładkę i czeka sobie w zapowiedziach wydawnictwa). Kto ciekaw, jak będzie wyglądała – proszę bardzo:

A-potem-przyszła-wiosna_okladka

Kiedy temperatura wzrasta powyżej 30 stopni, najchętniej tylko bym pływała albo leżała na mokrym piasku (w cieniu, co na ogół trudno osiągnąć). A już prawdziwym wyzwaniem okazuje się podczas upałów gotowanie – dla czterech chłopaków, z których każdy ma żołądek bez dna…

Na szczęście kiedy jest tak ciepło, ich apetyt nieco maleje i dzięki temu mogę poprzestać na szybkich, lekkich obiadkach.

Przedwczoraj były drożdżowe racuszki z porzeczką i malinami (przepis już zamieszczałam), a wczoraj placki z cukinii. Szybkie, zdrowe i smaczne. Żeby chłopaków bardziej nasycić, dodałam do nich żółtego sera, ale i bez tego są pyszne.

Bierzemy startą na grubej tarce cukinię, jajko (jeśli cukinia jest wielka, to nawet dwa lub trzy), kilka łyżek mąki (znów w zależności od wielkości cukinii, ja przeważnie biorę 3 łyżki mąki na 1 jajo), łyżkę oleju, zmiażdżony ząbek czosnku, posiekaną cebulkę, przyprawy, jakie lubimy (ja dodałam czubricę, pieprz i odrobinę soli), zioła (np. oregano, czosnek niedźwiedzi, natkę pietruszki) – i mieszamy wszystko. W ramach urozmaicenia można dodać drobno pokrojone pieczarki, żółty ser starty na tarce, drobno pokrojoną szynkę albo boczek, co kto lubi. Smażymy na oleju z obu stron, mniej więcej po 5 minut. Smakowite zwłaszcza z dobrym sosem pomidorowym – ale mnie się w  tym upale nie chciało go przyrządzać, więc zjedliśmy z pomidorem prosto z krzaczka :D

DSC_0036

 

 
Komentarze (25)

Napisane przez w kategorii Coś pysznego, Styl życia

 

Tags: , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~przepismamy

    8 sierpnia 2015 o 09:23

    Rewelacja!!!
    Polecam kilka moich pomysłów
    http://www.przepismamy.pl
    Pozdrawiam smacznie.

     
  2. ~rss

    8 sierpnia 2015 o 11:57

    Ciekawy przepis, inspirujący. Polecam również placki ziemniaczane zapiekane z serem – http://www.stachurska.eu/?p=7158 . Mała porcja a wystarcza czteroosobowej rodzinie na cały posiłek.

     
  3. ~KatkA

    8 sierpnia 2015 o 12:43

    Placuszki smaczne, ale smażone na upał …? Dla mnie to nie jest idealny obiad jak za oknem 40 stopni w cieniu.

     
    • Agnieszka

      8 sierpnia 2015 o 12:45

      Ale smaży się bardzo krótko ;) A smaczne są nawet na zimno.

       
  4. ~bubu

    8 sierpnia 2015 o 18:04

    Na upały to ziemniaczki z cebulką i zimne kwaśne mleko.

     
  5. ~xx

    8 sierpnia 2015 o 20:08

    może danie smaczne ale stanie nad rozgrzaną patelnią to dla mnie nie jest danie na upał.Szczególnie jak rodzina to więcej niż dwie osoby i nie zadowolą się 2 placuszkami.Wolę zrobić danie jednogarnkowe/które się samo w kuchni gotuje /.

     
  6. ~Ania

    8 sierpnia 2015 o 21:09

    u mnie ostatnio też były placki na obiad, ale przygotowałam je na lunch do pracy. Idealne są z sosem czosnkowym :) Jak są takie upały to nie chce się gotować.

    http://fabrykapomyslow50.blogspot.com/

     
  7. ~Lucyna

    9 sierpnia 2015 o 06:42

    Przepis interesujący, ale smażone na upał to nie za bardzo. Pozdrawiam. :)

     
  8. ~Anna

    9 sierpnia 2015 o 09:55

    lubię cukinię ale jakoś placki z niej nie zawsze mi się udają
    bardzo chętnie wypróbuję Twój przepis

    Polecam domowe odchudzające koktajle – łatwe do zrobienia, mogą zastąpić np śniadanie
    :)
    a także taki bardzo trendujący na amerykańskich forach koktajl na … powiększenie biustu :)

    http://odchudzaniejestproste.pl/jak-powiekszyc-i-ujedrnic-biust-bez-cwiczen-i-zabiegow-mega-koktajl/

     
  9. ~bułka z chlebem

    9 sierpnia 2015 o 12:53

    Pyszności, u mnie spróbuj chrupiących placków ziemniaczanych grubo tartych
    http://bulkazchlebem.pl/placki-ziemniaczane-grubo-tarte

     
  10. ~nata1

    9 sierpnia 2015 o 15:24

    Bardzo lubię takie placki i często jadamy z rodzinką:* Jeśli ktoś szuka odmiany polecam jeszcze placki o smaku… PIZZY:) http://kuchnianatki.blogspot.com/2013/08/placki-o-smaku-pizzy-wersja-1.html

     
  11. ~marzena

    9 sierpnia 2015 o 21:05

    Wszystko fajnie z tymi placuszkami Agnieszki ale cukinia posolona daje dużo wody-jest na to sposób-wystarczy do ciasta dodać 2-3 łyżki bułki tartej. Placki nie będą wodniste i dadzą się normalnie przewracać na patelni. Sos z 3 łyżek jogurtu, łyżki majonezu z dodatkiem czosnku i koperku będzie lepszy niż pomidorowy-radzę wypróbować. Pycha :-)

     
    • Agnieszka

      10 sierpnia 2015 o 06:51

      Za pomysł z bułką tartą dziękuję, sprawdzimy. Co do sosu jogurtowego, uwielbiam go, ale moi chłopcy już nie, więc w przypadku wszystkich tego typu placków zostajemy przy pomidorowym ;)

       
  12. ~ObisekGotujeObiad

    10 sierpnia 2015 o 11:07

    Spróbuj też z dodatkiem startowanej marchewki. Nadaje plackom pysznego słodkiego smaku:)
    Zapraszam też na pyszne obiady domowe
    http://www.przepis-kulinarny.pl/szybkie-i-tanie-przepisy-na-obiad-info20.html

     
    • Agnieszka

      10 sierpnia 2015 o 11:41

      Ajajaj, no oczywiście, że dodałam marchewkę – to chyba nawet widać na zdjęciu. Zapomniałam napisać…

       
  13. ~Kizelotta

    10 sierpnia 2015 o 15:02

    Placuszki ,że palce lizać :) Okładka cudna i klimatyczna – czekam z niecierpliwością na jej zawartość :)
    A jaką okładkę będzie miała ” 6 kilo młodsza ” ????

     
    • Agnieszka

      10 sierpnia 2015 o 15:14

      Chyba raczej choleryczną niż klimatyczną, bo bohaterka to taka trochę zawzięta kobieta jest ;)

       
      • ~Kizelotta

        10 sierpnia 2015 o 15:48

        To mnie zmyliło, bo bohaterka wygląda na sympatyczną i romantyczną dziewczynę- tak sądzę po okładce. Ale skoro to jest cholera, to mnie zaintrygowało jeszcze bardziej :) Czekam więc :)

         
        • Agnieszka

          10 sierpnia 2015 o 22:22

          Się nie zrozumiałyśmy – cholera to jest ta z „6 kilo młodszej” :D