RSS
 

Skutki paskudnej pogody i życzenia świateczne

04 kwi

Wiało ostatnio okropnie, a że mieszkam pod wielkimi dębami, trudno było w nocy zmrużyć oko, tak głośno gwizdał wicher między konarami. Przy okazji po raz kolejny przekonałam się, jak niewiele znaczą nasze – ludzkie – sprytne plany: wszystkie rabatki, które uprzednio pracowicie oczyściłam z liści dębowych, teraz pokryte są grubą porcją nowych (nie mam pojęcia, skąd ten wiatr je wyciągnął), przygotowaną na nowe rabaty włókninę i korę muszę zbierać po całej działce, delikatnie przywiązane pnącza leżą znów na ziemi… Tak więc całą robotę wykonam grzecznie jeszcze raz.

Żeby się czymś zająć podczas wichury i deszczu, wróciłam do decoupage i innych małych przyjemności. Miałam trochę suszonej lawendy z ubiegłego roku, niedawno ścinałam hortensje i wielkie trawy zwane miskantami, a że hortensje były ładnie zasuszone, a miskanty miały fantazyjnie powywijane źdźbła, nie wyrzuciłam ich, tylko odłożyłam do „przydasiów”. Do tego gałązka brzozowa wetknięta w mokrą gąbkę florystyczną, kilka pustych skorupek lub wydmuszek, farby akrylowe, lakier w sprayu (tak zwana fiksatywa), klej „magik” i… mały pomocnik, żeby dekoracje nie były zbyt wychuchane, bo cała uroda w tym, że coś wyjdzie nieco krzywo. I tak oto powstały drobiazgi, które teraz zdobią mój dom pod dębami. Wydmuszki są od środka porządnie spryskane lakierem, żeby mogły służyć jako wazoniko-doniczki. W roślinnych rolach głównych: rzeżucha, wrzośce, szafirki i wiosenna trawka.

Wesołych Świąt, dużo słońca, pyszności na stole wielkanocnym, spokoju i błogiego odpoczynku Wam życzę!

101_0308

101_0337

101_0313

101_0335

101_0327

101_0324

 

 
1 komentarz

Napisane przez w kategorii Coś ładnego, Styl życia

 

Tags: , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Kizelotta

    8 maja 2015 o 16:01

    Wiem ,że już po czasie , bo święta dawno za nami. Twoje ozdoby są absolutnie cudne i bardzo w moim klimacie. Nie obrażaj się jak troszku spapuguję przy najbliższej okazji. Wstawiaj takie fotki częściej :)