RSS
 

Zimowo, leniwie, przedświątecznie.

18 gru

Zimą zawsze mnie nachodzi na decoupage. To jest chyba w jakiś sposób zakorzenione w naturze ludzkiej (a może tylko w naszej kulturze?) – kiedyś przecież w zimowe wieczory kobiety wyszywały, dziergały, gromadziły się wokół komina i coś tam razem tworzyły. Ja wprawdzie nie przy kominie i bez zgromadzenia – ale też mam potrzebę w czymś podłubać. Może to taka namiastka snu zimowego, spokojne, wyciszające spędzanie czasu.

Tak czy owak, jednocześnie robię trzy rzeczy – wielką butlę na wino, które pyka sobie spokojnie w balonie, pękatą buteleczkę na ratafię (już pora na degustację) oraz bombkę w kształcie serca. Jeszcze sporo pracy przede mną, ale już widać, jak to będzie wyglądało. Przy okazji widać też artystyczny bałagan, panujący w mojej rękodzielniczej szafce, ale ponieważ jest on naprawdę artystyczny, wcale się go nie wstydzę.

100_9630

Oczywiście decoupage to jedynie w  krótkich przerwach między wykonywaniem obowiązków. Praca, przygotowanie uczniów do konkursów, przygotowanie domu do świąt, początki pieczenia i gotowania (na dziś zaplanowałam ciasteczka), szycie stroju pastuszka na jasełka mojego przedszkolaka, korekta autorska „Dantego…” i tak dalej. Jak znam życie, to bombkę skończę dopiero po świętach :)

Tak czy owak, gdybym nie miała już czasu tutaj zajrzeć w ciągu najbliższego tygodnia, na wszelki wypadek już teraz składam wszystkim moim Gościom życzenia Dobrych, Ciepłych Świąt, wypoczynku, wyciszenia i czasu na spokojne porobienie tego, co lubimy – albo na nicnierobienie, jeśli ktoś właśnie to lubi najbardziej.

A przy okazji zapraszam na bloga „Zakochana w czytaniu” - pod adres
http://www.zapiski-okularnicy.pl/2014/12/agnieszka-olejnik-wywiad.html
 - gdzie ukazała się przedświąteczna rozmowa ze mną, między innymi o „Dantem na tropie”.

 
Komentarze (2)

Napisane przez w kategorii Coś ładnego, Literatura, Styl życia

 

Tags: , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Skuter

    11 stycznia 2015 o 13:38

    W świąteczny dzień ( WOŚP ) przeczytałem przedświąteczną rozmowę. Jeśli przeczytałaś Millennium i przygody Fandorina to będziesz pisała tylko dobre kryminały. Już się nie mogę doczekać wodzenia za nos :)

     
  2. ~Kizelotta

    8 maja 2015 o 16:19

    Straaasznie się cieszę ,że dekupażujesz . Ja trochę mniej, bo doba coraz krótsza, a ilość przedmiotów do zrobienia rooooośnie. Za to ostatnio wciągnęła mnie biżuteria koralikowa więc decoupage poszedł w lekkie zapomnienie( ale nie na zawsze – mam duuużo planów na emeryturę – tylko coś mi ją odsuwają w czasie:) )
    Jeśli masz jeszcze link do mojego konta na Picasa , to tam wrzuciłam również moje biżuteryjne twory. Może i Ciebie wciągnie :) Zdecydowanie mniej bałaganu niż przy malowaniu. Wystarczy stół i dobre światło :) Buziaki i pokazuj co tam „zmalowałaś” nowego – bardzom ciekawa :)